Strona główna  /  Moda  /  Smart casual w biurze – jak nosić polo, żeby nie wyglądać jak na polu golfowym

✦ AI

Smart casual w biurze – jak nosić polo, żeby nie wyglądać jak na polu golfowym

Moda
Smart casual w biurze

Polo wróciło do biur razem z rozluźnionym dress codem. Granica między spokojną elegancją a strojem na pole golfowe bywa cienka, a wyznacza ją kilka szczegółów splotu, kołnierza i proporcji.

Splot widać z dwóch metrów

Splot pique rozpoznaje się po drobnych, regularnych oczkach układających się w fakturę przypominającą plaster miodu. Gramatura typowego polo w tym splocie mieści się w przedziale 200-220 g/m2, materiał mniej przylega do ciała i wybacza niedoskonałości sylwetki.

Single jersey jest gładki i cieńszy, zwykle 160-190 g/m2. Wygląda bliżej koszulki niż koszuli, układa się miękko i lepiej pasuje do letniego wyjazdu niż do biura o formalniejszym charakterze. Interlock, gładki po obu stronach i gęstszy, przy 200-240 g/m2 daje efekt najbardziej zbliżony do tkaniny koszulowej.

Jakość przędzy zmienia odbiór mocniej niż sama gramatura. Bawełna czesana, pozbawiona krótkich włókien, daje gładszą powierzchnię i wolniej się mechaci, a merceryzacja, czyli obróbka włókna ługiem sodowym pod naprężeniem, dodaje delikatnego połysku i pogłębia barwę. Domieszka 3-5% elastanu pomaga utrzymać kształt w łokciach i przy dekolcie.

Różnicę między splotami najlepiej widać po sezonie noszenia. Pique zachowuje fakturę i maskuje drobne zagniecenia, jersey po kilkunastu praniach robi się miękki i zaczyna układać się wzdłuż sylwetki, a interlock najdłużej trzyma pion, bo jego gęsta struktura mniej się rozciąga. Przy odzieży noszonej kilka razy w tygodniu ta trwałość liczy się bardziej niż pierwsze wrażenie w sklepie.

Detale, które przenoszą polo z pola golfowego do biura

Kołnierz dziany na maszynie trzyma formę i po praniu wraca do kształtu. Kołnierz krojony z tego samego materiału opada miękko i szybciej się fałduje, co po kilkunastu cyklach prania widać z drugiego końca sali.

Reszta decyzji dotyczy proporcji i kolorów:

  • listwa na dwa guziki wygląda spokojniej niż trzyguzikowa, a wersja kryta jeszcze bardziej stonowanie

  • rękaw wykończony ściągaczem domyka linię ramienia, luźny i obszyty mankiet czyta się jako sportowy

  • dół polo powinien zakrywać pasek i kończyć się mniej więcej w połowie rozporka

  • barwy przygaszone, czyli granat, grafit, butelkowa zieleń i ciemny beż, przesuwają zestaw w stronę biura

  • kontrastowe paski na kołnierzu, lampasy przy rozcięciach i duże nadruki na plecach działają dokładnie odwrotnie

Resztę wrażenia domyka zestaw. Chinosy zamiast spodni dresowych, skórzane sneakersy lub mokasyny zamiast butów biegowych, ewentualnie nierozpinana marynarka z miękkiej wełny. Polo noszone pod marynarką wymaga cienkiego splotu, bo pique o gramaturze 220 g/m2 buduje niepotrzebną objętość w ramionach.

Logo, które nie psuje linii

Firmowy znak na polo trafia najczęściej na lewą pierś, mniej więcej 15-20 cm poniżej szwu barkowego. Szerokość 7-9 cm wystarcza, aby pozostał czytelny i nie zdominował przodu koszulki.

Technika zależy od splotu. Na pique sitodruk wchodzi w zagłębienia między oczkami i drobne litery rozmywają się na krawędziach, dlatego lepiej wypada haft albo DTF, czyli transfer folii utrwalanej proszkiem poliuretanowym, który radzi sobie również z mieszankami poliestrowymi. Haft wymaga stabilizatora od spodu, bo bez niego dzianina ściąga się wokół ściegów.

Zostaje kwestia, o której pamięta się rzadko: skurcz. Dzianina bawełniana bez sanforyzacji kurczy się po pierwszym praniu o 3-5%, głównie na długości, co potrafi przesunąć haft względem zaplanowanej linii. Pranie w 40 stopniach, rezygnacja z suszarki bębnowej i prasowanie od lewej strony wydłużają życie znakowania o kilkanaście cykli.

Skąd pochodzi polo do firmowych zamówień

W katalogach hurtowych coast odzież do personalizacji opisywana jest parametrami splotu i gramatury, a nie stylizacją, bo trafia do firm zamawiających całe rozmiarówki. Promostars występuje na tym rynku jako producent i dostawca odzieży reklamowej oraz roboczej przeznaczonej do znakowania nadrukiem i haftem, wyłącznie w modelu B2B, z portfolio podzielonym na marki Promostars, Crimson Cut, Geffer oraz Mark the Helper. W kategorii polo dostępna jest między innymi koszulka polo Coast.

Coast odzież firmowa, model z własnej szafy albo polo przywiezione z wakacji podlegają dokładnie tej samej ocenie: liczy się splot, stan kołnierza po dziesiątym praniu i proporcja długości. Smart casual nie bierze się z metki, tylko z tego, czy dzianina po sezonie nadal trzyma kształt.

Artykuł sponsorowany

Redakcja obrazkiblondynki.pl

Zespół redakcyjny obrazkiblondynki.pl z pasją śledzi świat urody, mody i zdrowia. Chcemy dzielić się z Wami naszą wiedzą i doświadczeniem, tłumacząc nawet najbardziej skomplikowane trendy w prosty i przystępny sposób. Razem odkrywamy sekrety piękna i dobrego samopoczucia!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?